Każdego dnia w domu, w pracy, w szkole, podejmujesz wiele decyzji.
Każdego dnia każdy z nas podejmuje 70 do nawet 100 decyzji.

W wielu dziedzinach, obszarach naszego życia decyzje wynikają z naszych nawyków, wówczas nawet nie zauważamy że taką decyzję podejmujemy, bo jest ona szybka i skuteczna do bólu. Dokonujemy czasem także pochopnej decyzji pod wpływem impulsu. Czasem, gdy mamy zbyt wiele rzeczy do wyboru – podjęcie decyzji jest nader trudne. I dotyczy to zarówno wybrania właściwej przyprawy do potrawy i wrzucenia jej do koszyka, bo trzeba ją kupić, wyboru ubrania o poranku (czy znasz to?) czy też napisania właściwego zdania w raporcie, zmiany i wyboru banku, wyboru oferty lokaty, auta czy zakupu żelazka.

A jeśli podejdziemy do naszego myślenia w podobny sposób, jak Daniel Kahneman, ekonomista i psycholog, laureat Nagrody Nobla – który podważając model racjonalności ludzkich osądów i decyzji, przyjął, wyliczył, że tych decyzji każdego dnia podejmujemy nawet od 2 do 10 tysięcy !?

Za podjętą decyzję, jesteś odpowiedzialny ty sam. Lecz czasem posiłkujemy sie wsparciem: „ciocia dobra rada”, „doktor google”, doradca, twój szef w pracy czy tez partner w rodzinie.
I dobrze. Dobrze jest umieć korzystać z pomocy innej osoby. Dobrze takzę jesli znając umiejętności tej osoby możesz jej oddać, zdelegować część zadań i związanych z nimi decyzji koniecznych do podejmowania. Oczywiście pomijam tutaj szybkie i mniej znaczące wybory.

Gdy decyzja ma charakter finansowy i wpływ na twoje domowe finanse otrzymuje ona inny wymiar.

Mocny, konkretny, mierzalny i mający wpływ na domowy budżet!

Takie wybory, nie są juz tylko wyborem z obszaru twojej dziennej stylizacji, napisania zdania w protokole, a wkraczają w obszar domowych finansów, powinny być przemyślane.
Tu decyzje nie mogą wynikać z twoich pochopnych decyzji.

Krok po kroku decyzje można podejmować zarówno samodzielnie jak i przy wsparciu drugiej osoby.

Decyzje finansowe pojawiają sie w twoim życiu za każdym razem, gdy dochodzi do transakcji finansowej, do decyzji zakupowej, a wiec zakupu produktu czy usługi, do podjęcia decyzji o wyborze i zakupie konkretnego auta X czy auta Y, do wydawania, do oszczędzania, do płacenie rachunków.

I czym kierujesz się wówczas w podjęciu takiej decyzji?
Emocjami, trendami, modą czy raczej wiedzą i umiejętnościami.

Wszędzie tam, gdzie w grę wchodzi wydatkowanie twoich pieniędzy powinieneś kierować się krokami, które będą przemyślane, będą mieściły się w zakresie twojego budżetu oraz nie bedą miały w sobie zbyt wiele emocji.

Łatwo powiedzieć, napisać – trudniej zrobić.

Zdecydowanie więcej decyzji dotyczących drobnych zakupów podejmują kobiety. Stąd zapewne także emocjonalne podejście, które charakteryzuje czynności podejmowane w większym stopniu kobiety. Tak przynajmniej o nas mówią 🙂 Z badań jednak wynika – „Budżety domowe Polaków” na zlecenie BIG InfoMonitor i BIK – że płeć piękna ukrywa cześciej wydatki! To nawet i 1/3 badanych, którzy chociaż raz ukryli nieprzemyślany, emocjonalny, impulsywny czy pochopny jak sądzę – wydatek.

No bo kto by chciał opowiadać o wydatku – nieplanowanym, który wykracza poza budżet?

Jak więc radzić sobie na co dzień w obszarze finansów domowych by dokonywać decyzji przemyślanych i podyktowanych wypracowanymi umiejętnościami?

Prócz hamowania emocji i nie ulegania modzie, ważne są nawyki oraz przyjęte kroki, dzięki którym możesz być pewny, że trzymasz ster w swoich rękach i nie straszne sa tobie wyprzedaże, zły nastrój, naciski ze strony najbliższych, chęć dorównania przyjaciółce.

By zmienić swoją postawę kilka lat temu przeszłam w tym zakresie metamorfoze.
Tak tak! Zarabiać dużo, nie oszczędzać i jeszcze wydawać ponad miarę – to był mój sposób na pensje.
Gdy dojrzałam do tego, że coś w tej układance nie gra. Przyjrzałam się domowym finansom. Od wielu lat jestem osobą odpowiedzialną w naszym domu za domowe finanse i prowadzenie budżetu domowego.

Nauczyłam się panować nad emocjami, modą, trendami, dzięki czemu moje i nasze decyzje zakupowe są przemyślane, zaplanowane.

Dziś na pewno pomaga mi w tym w szczególności:

  • systematyczność
  • odpowiedzialność
  • asertywność
  • umiejętności negocjacji
  • zdrowy rozsądek
  • komunikacja pomiędzy partnerami
  • zarządzanie i monitorowanie budżetu domowego

Ważny jest podział budżetu na początku miesiąca.
Odpowiedzialność finansowa.
Wyznaczona jasno rola w związku.

A jak ty możesz zacząć pracować nad dobrymi decyzjami zakupowymi, które będą przemyślane i racjonalne?

Prostym ćwiczeniem okazuje się wypracowanie w sobie nawyku zadawania pytania:
„Czy rzeczywiście tego potrzebuję?
Czy jest mi to potrzebne?
Oraz odłożenie decyzji zakupowej w czasie – na 15 minut, na 2 dni czy na tydzień.

Opowiem Tobie o dwóch takich przypadkach

Wyobraź sobie sytuację w sklepie stacjonarnym.
Przykład będzie kobiecy – gdyż wiele z wydatków nie planowanych należy do naszej płci.

Wrzucamy więc przykład z półki odzieżowej. Zakupy ciuchów 🙂
Wchodząc do sklepu po pierwsze:

  • określ swój budżet, w ramach którego się poruszasz
  • określ swój cel – czego szukasz – spodni, bielizny,
  • określ jeśli już znajdziesz – do czego tobie pasuje dany ciuch

Idąc na zakupy z budżetem 200zł, 500 zł czy więcej mam też określony cel: brakuje mi eleganckich spodni, najlepiej granatowych, wełnianych itd
Brakuje? tak bo te mają kilka lat, nie wyglądają już elegancko, warto rozglądnąć się za nowymi a te co wiszą w szafie nie pasują do kilku koszul czy bluzek.

Rzeczy, których szukasz – w myśl lagom szwedzkiej sztuki życia – niech będą dobrej jakości, z naturalnego materiału – tak by starczyły na dłuższy czas. By po sezonie nie trzeba było rozglądać się za nowymi butami czy koszulą.

Dlaczego to takie ważne? Bo nakładanie się wydatków nadmiarowych oraz gromadzenie ciuchów, które dają wiele do życzenia mija się z celem. Bo przecież nosisz w większości 20% twoich ciuchów z szafy, a te 80% wisi, czeka i się kurzy.

Moja babcia mówiła: „Tanie mięso psy jedzą”. I chociaż moja rodzina nie była bogaczami, na wiele nam nie starczało, to to zdanie nie raz w dzieciństwie usłyszałam.
Moi dziadkowie szyli dla siebie u krawca płaszcze, garsonki z wełny, naturalnych włókien. Według ich filozofii – a zapewne ani o lagom ani o hygge wówczas nie słyszeli – takie zakupy były przemyślane i racjonalne. Ubierali się elegancko i pięknie. Lubili zrobić od czasu do czasu obiad z dobrych składników – własny ogródek czy rodzina na wsi hodująca zwierzęta, mająca swoje pola mocno w tym pomagała. Nie mieli dużo. Mieli za to trochę – rzeczy w dobrej jakości. Tak ich pamiętam.

To ważne – nie chodzi więc o to by kupować dla samego kupowania, bo coś kosztuje 15 zł, ale przecież ani do niczego nie pasuje. A jak się okaże że po pierwszym praniu nie nadaje się donoszenia. Albo buty – które? – pasują jedynie do 2-3 rzeczy.

Co innego jeśli jesteś łowcą na wyprzedażach, będę jeszcze pisać, bo to doskonały pomysł na uzupełnienie szafy w granicach budżetu, w granicach na jakie ciebie stać.

Twoje decyzje zakupowe – tak jak wspomniałam – nadal pozostaną twoje. Mogą być jednak zaburzone: gdy nie masz określonego celu, budżetu, a rzecz którą wrzucasz do koszyka kupujesz pod wpływem impulsu, mody, trendów i dobrych technik sprzedażowych pracownika w sklepie.

Moja porada – wybierając się na zakupy – wypłać określoną kwotę w gotówce!
Twoje decyzje zakupowe – zostaną ograniczone do tego co mierzalne, do tego co masz w danej chwili w portfelu. Dlaczego? Gdyż każda transakcja płatnicze wirtualna, płacona kartą czy przelewem online – nie odczujesz jej w momencie zakupu. Dopiero wówczas gdy uświadomisz sobie za tydzień czy za miesiąc, ze brakuje na rachunki czy zakupy spożywcze.

Bardzo dobrym pomysłem na zobaczenie w jaki sposób możemy ulegać nieprzemyślanym zakupom są dobrze skonstruowane procesy w sklepach internetowych.
Tam, jak po sznurku prowadzą nas i „pomagają” nam podejmować decyzje zakupowe – fajnie pasujące do siebie rzeczy, hasła – że o czymś zapomniałaś albo że tylko teraz przy zakupie 3 sztuk – zyskasz okręsloną kwotę.
Bo gdy wchodzisz na zakupy online – gdy masz określony budżet i cel – o wiele prościej jest też tobie działać w bezpiecznych ramach.
W sytuacji braku tych dwóch elementów koszyk się zapełnia, impulsy i neurony działają. Poziom zadowolenia z dobrych decyzji zakupowych rośnie. I zanim się obejrzysz w koszyku masz sporo ciuchów, za pokaźną sumę.

Porada: opuść koszyk w sklepie internetowym na dzień a nawet tydzień. Rzeczywistość okaże się bolesna i prawdziwa. Jestem pewna że po tygodniu stwierdzisz że ta sukienka do niczego nie pasuje. Buty podobne już masz. A te 3 koszule – bo taniej było zakupić w pakiecie – tak właściwie – to tylko jedna z nich jest super.
W między czasie sklep internetowy będzie tobie przypominał, ze go opuściłaś, porzuciłaś. Zachęcał do powrotu.

Zamknięcie tej transakcji nadal zależy od Ciebie – czy ulegniesz, czy dalej będziesz jeszcze myślała nad podjęciem dobrej decyzji zakupowej.

Jednej ze wszystkich 70 decyzji jakich dokonujesz każdego dnia.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,